Jak dobrze mieć sąsiada

O tym, że Polska katolicyzmem stoi, wiadomo od dawien dawna, nawet bezbożni komuniści musieli się z tym liczyć. Dopiero nasz akces do zlaicyzowanej Unii Europejskiej podważył tę odwieczną pewność. Szerzony od lat (z ambon i przez katolickie media) strach przed idącą stamtąd sekularyzacją trafił całkiem dosłownie pod strzechy polskich katolików.  

Ci, których na to stać, entuzjastycznie zareagowali  na deweloperską fantazję  pobożnego biznesmena, wykupując wszystkie oferty  jednorodzinnych domków w powstającym, z jego inicjatywy, Osiedlu Fatimskim w podkrakowskiej miejscowości, Krzywaczka. Ideą dewelopera jest stworzenie “bezpiecznej” przestrzeni dla tych, którzy, podobnie jak on, chcą mieszkać w otoczeniu ludzi, których łączy wiara i dobrosąsiedzkie stosunki oparte na chrześcijańskim fundamencie. Pachnie to sekciarskim separatyzmem czy wręcz religijnym gettem.

Nie wiadomo przy tym, jak  pomysłodawca zamierza ten “chrześcijański fundament“ utrzymywać. Nawet jeśli nie znajdą się chętni do kupna domu ateiści, zawsze istnieje niebezpieczeństwo utraty wiary przez któregoś  z “dobrych” dotąd sąsiadów, który nie tylko nie zechce się wyprowadzić, ale może zacząć siać zgorszenie niechodzeniem do kościoła albo szerzyć  antyreligijne poglądy.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s