Czego się Jaś nie nauczył…

Lekcje religii zostały wprowadzone do szkół w r. 1990, czyli ponad 27 lat temu – co oznacza, że pełną katechizacją zostali objęci dzisiejsi 34-latkowie i wszystkie młodsze roczniki dorosłych już teraz Polaków. Łącznie z przedszkolną trwa ona 11-13 lat.   Wydawałoby się więc, że pokolenie dzisiejszych rodziców jest religijnie wyedukowane w stopniu bardziej niż wystarczającym.

Nic bardziej mylnego. Zdaniem arcybiskupa Gądeckiego, to wciąż za mało. Potrzebna jest kontynuacja szkolnego nauczania religii, czyli objęcie nim  także rodziców (a w przyszłości dziadków)  systematycznie katechizowanej dziatwy.

Owoce katechizacji dzieci i młodzieży zniszczą w doskonały sposób rodzice nieskatechizowani – stwierdził w kazaniu podczas pielgrzymki Akcji Katolickiej Archidiecezji Przemyskiej do Sanktuarium św. Andrzeja Boboli w Strachocinie – Gdy wszystkie inne działania prospołeczne są cenne i godne pochwały, wydaje się, że nadszedł czas, by zająć się czymś nowym [sic!], to znaczy  katechezą dorosłych 

To “nowe” polegać by miało na tworzeniu odpowiednich placówek do dalszego – zapewne dozgonnego – nauczania religii katolickiej w jej europejskim bastionie. Mniejsza o to, jak to świadczy o efektach trwającej ponad ćwierć wieku religijnej edukacji w państwowych i niepaństwowych szkołach. Najwidoczniej nie chodzi o wiedzę, lecz o kontrolę nad rozpierzchającym się stadem “owieczek”

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s